mamo piszę do ciebie list którego ty pewnie nigdy nie przeczytasz.
nie rozmawiamy o takich rzeczach - potrafisz mi opowiadać godzinami o pieniądzach, paczkach, rzeczach. nie potrafimy rozmawiać o tym co ważne.
piszę do ciebie i płaczę. cały dzień skrecam sie z bólu i wylewam łzy.
mamo, tak mi ciężko. dałaś mi życie którego ja nie chcę. dałaś mi życie jednak nie nauczyłaś żyć.
czy pieniądze były warte tego? dzisiaj, jestem dorosła i tak bardzo nieszczęśliwa. mam wszystko jednak to wszystko nie potrafi zabrać bólu.
wczoraj mamo chciałam połknąć leki. tak jak kiedyś... tak, już próbowałam o czym ty nie wiesz.
dzisiaj trzy razy podchodziłam pod okno i spoglądałam w dół... wiesz, brakuje mi odwagi albo ta cholera odpowiedzialność.. nie chce zostawiać was z bólem który w końcu i tak by minął.
mamo, mam dość planów w głowie. mam dość wizji swojej śmierci, nie chcę tego.
mamo, tak bardzo nienawidzę siebie za to. nie obwiniam was za nic - to moje życie którego ja nie potrafię poskładać w całość.
dzisiaj jestem kolejny dzień bez leków - i wiesz... nie potrafię bez nich żyć. znowu do nich powrócę bo jestem męczarnią nie tylko dla siebie.
mamo... nie nauczyłaś mnie radzić sobie w takich momentach. nie pozwoliłaś mi poczuć, że jestem kochana. ważna.
tak bardzo siebie znienawidziłam za to. tak bardzo pragnęłam.
dzisiaj już niczego nie chcę. dzisiaj walę głową o płytki i jest mi wszystko jedno. chyba już nie czekam na pomoc.
chyba jej nawet nie chcę.
chyba umiera we mnie człowiek.
pewnie to przeczekam i dam radę... jednak mamo, gdzie jesteś?
Witaj, niestety to jest straszne, że bliska osoba mama powinna być, wspierać a jej nie ma, zabrakło jej w Twoim życiu. Mogę się domyślać co czujesz. Moja mama przez długi okres nie interesowała się mną, biła krzyczała, wciągała mnie w swoje igraszki z kochankiem. Nie było jej wtedy kiedy ją najbardziej potrzebowałam, kiedy mnie molestowano jej nie było. Tulę mocno i jestem z Tobą! Życzę sił!
OdpowiedzUsuńprzytulam Cię mocno!
OdpowiedzUsuń